Tym razem wnuczka przyszła do mnie jak po ogień. Babcia zbieraj się, przyszła wiosna, idziemy na spacer! Trochę mnie obudziło to jej podekscytowanie piękną pogodą, uśmiechnęłam się pod nosem i zaczęłam zbierać się do wyjścia. Babcia! Wnuczką prawie krzyknęła. Nie żadne lakierki, zakładaj swoje nowe buty new lance bo ja też idę w swoich butach nike.. Zaczęłyśmy się śmiać. No dobrze. Założyłam adidasy, kurtę, ona też założyła nową kurtkę, bluzę nike i pospieszała mnie do wyjścia. Babcia, ruchy! Zaraz nas noc zastanie. W końcu wyszłyśmy z domu i skierowałyśmy się w stronę Wisły, na deptak. Bardzo miło się nam szło, wygodnie i fantastycznie. Słońce delikatnie świeciło nam w oczy, a ptaki i dzieci krążyły wokół nas podśpiewując. Wróciłam do domu jak nowo narodzona. To było dobre popołudnie. Kiedy usiadłam przy stole, przypomniał mi się mój mąż. On tak samo jak wnusia, zawsze pierwszy wyciągał mnie do aktywności. Szkoda, że już go nie ma, ale cóż i tak dzięki niemu teraz mam wspaniałą rodziną.
Babcia i wnuczka na wiosennym spacerze w butach nike
Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii i oznaczony tagami bluzy, nike, wnuczka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
